Lejek marketingowy: dlaczego determinuje, jakich treści potrzebuje Twoja strona B2B


Lejek marketingowy powinien być podstawą do projektu Twojej strony, a jednak część stron B2B wygląda jak wizytówka. Większość odwiedzających nie jest jeszcze gotowa nic od Ciebie kupić. Szuka odpowiedzi na swoje pytania, a Twoja strona na nie nie odpowiada. Dlatego tak ważne jest, aby zbudować lejek marketingowy, który będzie prowadził Twoją buyer persone przez wszytskie etapy. Ale pamiętaj, nie jest to proces liniowy.
Lejek marketingowy to model, który odzwerciedla sposób myślenia o odwiedzających w zależności od tego, jak dobrze znają Twoją firmę i jak blisko są decyzji zakupowej. W B2B to nie jest sztywny proces, przez który każdy przechodzi w tej samej kolejności, krok po kroku. Odwiedzający nie idzie liniowo od „nie znam firmy" do „kupuję". Sprawdza inne firmy, konsultuje z innymi osobami, porównuje. Czasem zaczyna od nowa i wraca za rok.

W procesie zakupowym w B2B bierze udział kilka osób z różnymi potrzebami informacyjnymi na różnych etapach. Osoba techniczna szuka specyfikacji i szczegółów wdrożenia. Osoba decydująca o budżecie szuka case studies i konkretnego efektu. Jeśli strona mówi tylko do jednej z tych osób, druga nie znajduje tam nic dla siebie, mimo że ma wpływ na decyzję. Więcej o tym w artykule o Buyer Personie.
Część odwiedzających w ogóle nie jest jeszcze w procesie zakupowym, nie mają uświadomionego problemu albo po prostu teraz nie szukają rozwiązania. Dla nich ważna jest treść, która nic nie sprzedaje, tylko buduje rozpoznawalność, żeby kiedy będą gotowi, pomyśleli o Was pierwsi.
Niezależnie od tego, jak nazwiesz poszczególne etapy, na stronie potrzebujesz treści trzech rodzajów:
Te kategorie nie muszą być rozłączne. Jeden dobry artykuł ekspercki może jednocześnie przyciągać kogoś z wyszukiwarki, kto szuka odpowiedzi na konkretne pytanie, i być czymś, do czego wraca osoba, która już Was śledzi, ale nie jest jeszcze gotowa na rozmowę. Nie trzeba tworzyć osobnej treści na każdy etap z osobna.
Strona zbudowana tylko pod gotowych do zakupu, traci resztę odwiedzających, którzy jeszcze nie są na tym etapie. A to zwykle większość ruchu. Brak treści dla wcześniejszych etapów nie znaczy, że tych ludzi nie ma, znaczy, że idą do konkurenta, który im tę treść da.
To, że odwiedzający nie idą krok po kroku po różnych etapach lejka, nie znaczy, że kolejność treści nie ma znaczenia. Jeśli z artykułu edukacyjnego prowadzisz do konkretnego case study, a z niego do jasnej oferty, część odwiedzających faktycznie pójdzie tą drogą (nie wszyscy, ale warto ją świadomie zaprojektować). Brak takiej ścieżki nie sprawia, że proces staje się bardziej naturalny.
Przejrzyj swoją stronę i przypisz każdą treść do jednej z trzech kategorii wyżej. Jeśli prawie wszystko mówi tylko do gotowych do zakupu, wiesz, gdzie jest luka i dlaczego duża część ruchu odwiedza stronę raz i nie wraca.
Lejek marketingowy jest sposobem myślenia o tym, że różni odwiedzający potrzebują różnych treści, zależnie od tego, jak dobrze Was znają. Strona, która to uwzględnia, obsługuje nieliniowy sposób, w jaki firmy B2B faktycznie podejmują decyzje.
Chcesz sprawdzić, czy Twoja strona B2B ma wszytskie elementy, aby skutecznie sprzedawać? Wkrótce opublikujemy do tego dedykowane narzędzie.




Kilka minut rozmowy, żeby sprawdzić, czy i jak możemy pomóc.