Powrót do listy artykułów
Paweł Chróściak
17.2.2026

Bywa, że Founderzy działają po omacku - nie wiedzą, co powinno powstać jako pierwsze. Mają pomysł i zaczynają prace nad produktem. Rozmowy szybko schodzą na technologię, zanim powstanie coś, co da się pokazać zespołowi, klientom lub inwestorom. Ten artykuł dotyczy wyłącznie momentu startu pracy nad produktem cyfrowym w startupie. Pokazuje, dlaczego brak jasno określonego procesu spowalnia rozwój startupu oraz jak można uporządkować ten proces.
Proces pracy nad produktem powinno zaczynać się od określenia tego co ma powstać jako pierwsze i w jakim celu. Bez tego nie da się ustalić kolejności działań ani ocenić, czy zespół faktycznie ruszył z budową produktu.
Gdy pierwszy efekt nie jest określony, wybory dotyczące zakresu, technologii i formy produktu zapadają w tym samym czasie. Nie wynikają z wcześniejszych ustaleń i nie prowadzą do kolejnych etapów pracy. Zespół wykonuje zadania, ale nie realizuje procesu.

Wszystkie te sygnały prowadzą do jednego: czekania na gotowy produkt .

Pełna wersja produktu powstaje po wielu iteracjach i testach. Traktowanie jej jako pierwszego celu sprawia, że przez długi czas nie pojawia się nic, co pozwala ocenić postęp prac i sens obranej drogi. Na wczesnym etapie startup nie potrzebuje kompletnego rozwiązania. Potrzebuje szybkich informacji, które pokazują, że obrany kierunek działa.
Inwestorzy nie oczekują gotowego produktu na początku, ale oczekują dowodów postępu. Chcą widzieć, że zespół potrafi przełożyć pomysł na konkretne działania i że praca nad produktem ma tempo. A gdy po kilku miesiącach nadal nie ma nic do pokazania, inwestorom brakuje punktów zaczepienia. Deklaracje zastępują fakty, co znacząco osłabia pozycję zespołu w procesie pozyskiwania finansowania.
Im później pojawia się weryfikacja założeń, tym droższe stają się korekty. Zmiana kierunku po kilku miesiącach pracy nad produktem oznacza stracony czas i budżet. To koszt, który obciąża nie tylko founderów, ale również przyszłych inwestorów. Czekanie na gotowy produkt przesuwa moment uczenia się na najpóźniejszy możliwy etap. Zamiast stopniowo zmniejszać ryzyko, startup kumuluje je do jednego, kosztownego punktu.

Jeśli żadna faza rozwoju produktu nie kończy się używalnym rezultatem, nie można mówić o realnym postępie. Poniżej krótkie przedstawienie tego, co powinienen mieć każdy element procesu rozwoju produktu cyfrowego.
Pierwszy etap to rozpisanie pomysłu na części pierwsze i obranie strategii. To uporządkowanie założeń biznesowych, problemu oraz hipotez dotyczących rozwiązania - niezbędny element pracy nad nowym produktem. Dobrze przeprowadzona analiza daje founderowi podstawę do rozmów z rynkiem i inwestorami. Pozwala też szybko ocenić, które założenia mają sens, a które wymagają zmiany.
Kolejnym krokiem jest stworzenie prototypu, który pozwala zebrać pierwszy feedback bez budowania pełnego produktu. Chodzi o działającą wersję, którą można pokazać użytkownikom, partnerom lub pierwszym klientom. Prototyp powinien odwzorowywać kluczowe scenariusze i umożliwiać realną interakcję. Dzięki wykorzystaniu AI jesteśmy w stanie bardzo szybko przejść od koncepcji do klikalnej, funkcjonalnej wersji rozwiązania. To znacząco skraca czas potrzebny na weryfikację założeń i skraca "standardowy" czas tworzenia produktu.
Jeśli prototyp został przygotowany w oparciu o jasno określony zakres i został zweryfikowany z rynkiem, przejście do wersji produkcyjnej nie musi oznaczać miesięcy developmentu. Rozwijamy to, co już zostało sprawdzone, dopracowujemy detale i wdrażamy rozwiązanie w stabilnej wersji. Dzięki wcześniejszej pracy oraz wykorzystaniu AI proces jest krótszy i bardziej przewidywalny. Oznacza to, że gotowy produkt może powstać w około 3 miesiące zamiast przeciągającego się, wielomiesięcznego procesu budowy.
Po pierwsze - poukładaj pomysł w taki sposób, żeby dało się nad nim pracować. W praktyce oznacza to pracę etapami tak, aby każdy etap dawał użyteczny rezultat.
Dla wielu zespołów ten moment okazuje się najtrudniejszy, bo wymaga doświadczenia:
Dlatego sensowny pierwszy krok to ukształtowanie procesu, by przejść od pomysłu do rozmów, od rozmów do decyzji, a od decyzji do rynku. W kolejnym artykule pokażemy, jak może wyglądać taki proces od pierwszej analizy, aż po produkt. I jak da się to zrobić nawet w 3 miesiące.

Paweł Chróściak
Co-founder at BB8
Szymon Rajca-Siarkowski
Co-founder at BB8

Paweł Chróściak
Co-founder at BB8